Podstawowa jednostka ekspedycyjna; każdy członek ma drugą specjalizację poza walką. W praktyce jest to granica między decyzją lokalną a decyzją, która zaczyna wpływać na większy fragment kampanii. W ODMĘCIE ta formacja musi być przygotowana nie tylko na kontakt z przeciwnikiem, lecz także na utratę orientacji, łączności i pewności, że droga odwrotu pozostała niezmieniona. Jej procedury zakładają redundancję: fizyczne znaczniki, wzajemne potwierdzanie danych i gotowość do przerwania zadania, zanim lokalny sukces zamieni się w utratę całego zespołu.
ORGANIZACJA ARMII ODMĘTU
ODMĘT organizuje siły według głębokości ryzyka, nie według paradnej hierarchii. Zespół musi przeżyć bez wsparcia, Sekcja Zejścia utrzymać własne kotwy i rozpoznanie, Kompania Głębi działać przez dni, a Armia Głębi istnieje tylko wtedy, gdy cały sektor musi zmierzyć się z zagrożeniem klasy IV–V.
OD ZESPOŁU DO ARMII GŁĘBI
Kilka zespołów z własnymi kotwami, medykiem, kartografem i sondami. W praktyce jest to granica między decyzją lokalną a decyzją, która zaczyna wpływać na większy fragment kampanii. To wojskowość podporządkowana środowisku, w którym ostrożność nie jest przeciwieństwem odwagi, lecz jej najbardziej dojrzałą formą. W ODMĘCIE ta formacja musi być przygotowana nie tylko na kontakt z przeciwnikiem, lecz także na utratę orientacji, łączności i pewności, że droga odwrotu pozostała niezmieniona.
Samodzielna formacja zdolna do wielodniowej operacji bez stałej bazy. Ten szczebel porządkuje odpowiedzialność, przepływ rozkazów i przydział zasobów tak, by niższe jednostki nie musiały rozwiązywać problemów należących do wyższego poziomu. Jej procedury zakładają redundancję: fizyczne znaczniki, wzajemne potwierdzanie danych i gotowość do przerwania zadania, zanim lokalny sukces zamieni się w utratę całego zespołu. Wartość takiej jednostki ocenia się po liczbie ludzi i informacji, które potrafi przywieźć z powrotem, a nie wyłącznie po tym, jak daleko weszła w głąb.
Połączone kompanie bojowe, kartograficzne, medyczne i techniczne. Ten szczebel porządkuje odpowiedzialność, przepływ rozkazów i przydział zasobów tak, by niższe jednostki nie musiały rozwiązywać problemów należących do wyższego poziomu. To wojskowość podporządkowana środowisku, w którym ostrożność nie jest przeciwieństwem odwagi, lecz jej najbardziej dojrzałą formą. Wartość takiej jednostki ocenia się po liczbie ludzi i informacji, które potrafi przywieźć z powrotem, a nie wyłącznie po tym, jak daleko weszła w głąb.
Siły wielu specjalizacji przeznaczone do utrzymania całej strefy lub frontu. W praktyce jest to granica między decyzją lokalną a decyzją, która zaczyna wpływać na większy fragment kampanii. Jej procedury zakładają redundancję: fizyczne znaczniki, wzajemne potwierdzanie danych i gotowość do przerwania zadania, zanim lokalny sukces zamieni się w utratę całego zespołu. To wojskowość podporządkowana środowisku, w którym ostrożność nie jest przeciwieństwem odwagi, lecz jej najbardziej dojrzałą formą.
Największe zgrupowanie ODMĘTU, tworzone wyłącznie wobec zagrożeń sektorowych klasy IV–V. Ten szczebel porządkuje odpowiedzialność, przepływ rozkazów i przydział zasobów tak, by niższe jednostki nie musiały rozwiązywać problemów należących do wyższego poziomu. To wojskowość podporządkowana środowisku, w którym ostrożność nie jest przeciwieństwem odwagi, lecz jej najbardziej dojrzałą formą. W ODMĘCIE ta formacja musi być przygotowana nie tylko na kontakt z przeciwnikiem, lecz także na utratę orientacji, łączności i pewności, że droga odwrotu pozostała niezmieniona.
FORMACJE LINIOWE I SPECJALNE
GWARDIA NADIRU „PIERWSZE ŚWIATŁO”
Najbardziej doświadczeni weterani głębokich zejść, działający przy Pierwszym Latarniku. Formacja ma własny rytm działania, zaplecze i pamięć operacyjną, przez co z czasem staje się czymś więcej niż sumą przydzielonych pododdziałów. Jej procedury zakładają redundancję: fizyczne znaczniki, wzajemne potwierdzanie danych i gotowość do przerwania zadania, zanim lokalny sukces zamieni się w utratę całego zespołu. Wartość takiej jednostki ocenia się po liczbie ludzi i informacji, które potrafi przywieźć z powrotem, a nie wyłącznie po tym, jak daleko weszła w głąb.
KOMPANIA „TRZECIE ZEJŚCIE”
Szturmowo-ekspedycyjna formacja do utraconych kompleksów i stref bez map. Formacja ma własny rytm działania, zaplecze i pamięć operacyjną, przez co z czasem staje się czymś więcej niż sumą przydzielonych pododdziałów. W ODMĘCIE ta formacja musi być przygotowana nie tylko na kontakt z przeciwnikiem, lecz także na utratę orientacji, łączności i pewności, że droga odwrotu pozostała niezmieniona. Wartość takiej jednostki ocenia się po liczbie ludzi i informacji, które potrafi przywieźć z powrotem, a nie wyłącznie po tym, jak daleko weszła w głąb.
KRĄG „TRZY ZAPISY”
Elitarna formacja pamięci, identyfikacji i zabezpieczenia dowodzenia. Formacja ma własny rytm działania, zaplecze i pamięć operacyjną, przez co z czasem staje się czymś więcej niż sumą przydzielonych pododdziałów. W ODMĘCIE ta formacja musi być przygotowana nie tylko na kontakt z przeciwnikiem, lecz także na utratę orientacji, łączności i pewności, że droga odwrotu pozostała niezmieniona. Wartość takiej jednostki ocenia się po liczbie ludzi i informacji, które potrafi przywieźć z powrotem, a nie wyłącznie po tym, jak daleko weszła w głąb.
KOHORTA KREDY
Kartografowie bojowi, drony mapujące i maszyny kroczące do niestabilnej topologii. Formacja ma własny rytm działania, zaplecze i pamięć operacyjną, przez co z czasem staje się czymś więcej niż sumą przydzielonych pododdziałów. W ODMĘCIE ta formacja musi być przygotowana nie tylko na kontakt z przeciwnikiem, lecz także na utratę orientacji, łączności i pewności, że droga odwrotu pozostała niezmieniona. Jej procedury zakładają redundancję: fizyczne znaczniki, wzajemne potwierdzanie danych i gotowość do przerwania zadania, zanim lokalny sukces zamieni się w utratę całego zespołu.
STRAŻ BIAŁEJ FALI
Wodne jednostki ratunkowo-szturmowe i specjalistyczne sondy. Jej nazwa funkcjonuje jako obietnica określonego sposobu walki — sojusznicy wiedzą, co dostaną, a przeciwnicy uczą się, czego się obawiać. Jej procedury zakładają redundancję: fizyczne znaczniki, wzajemne potwierdzanie danych i gotowość do przerwania zadania, zanim lokalny sukces zamieni się w utratę całego zespołu. To wojskowość podporządkowana środowisku, w którym ostrożność nie jest przeciwieństwem odwagi, lecz jej najbardziej dojrzałą formą.
ZGRUPOWANIE CZERWONEGO ZYGZAKA
Ciężkie siły do stref energetycznych i zagrożeń klasy V. Formacja ma własny rytm działania, zaplecze i pamięć operacyjną, przez co z czasem staje się czymś więcej niż sumą przydzielonych pododdziałów. Wartość takiej jednostki ocenia się po liczbie ludzi i informacji, które potrafi przywieźć z powrotem, a nie wyłącznie po tym, jak daleko weszła w głąb. W ODMĘCIE ta formacja musi być przygotowana nie tylko na kontakt z przeciwnikiem, lecz także na utratę orientacji, łączności i pewności, że droga odwrotu pozostała niezmieniona.
SMOLARZE „CZARNA DROGA”
Formacja znakująca, zamykająca i odzyskująca szlaki powrotne. Jej nazwa funkcjonuje jako obietnica określonego sposobu walki — sojusznicy wiedzą, co dostaną, a przeciwnicy uczą się, czego się obawiać. Wartość takiej jednostki ocenia się po liczbie ludzi i informacji, które potrafi przywieźć z powrotem, a nie wyłącznie po tym, jak daleko weszła w głąb. Jej procedury zakładają redundancję: fizyczne znaczniki, wzajemne potwierdzanie danych i gotowość do przerwania zadania, zanim lokalny sukces zamieni się w utratę całego zespołu.
BATERIA ECHO ZERO
Najbardziej zaawansowana artyleria wielokanałowego naprowadzania. Formacja ma własny rytm działania, zaplecze i pamięć operacyjną, przez co z czasem staje się czymś więcej niż sumą przydzielonych pododdziałów. To wojskowość podporządkowana środowisku, w którym ostrożność nie jest przeciwieństwem odwagi, lecz jej najbardziej dojrzałą formą. Wartość takiej jednostki ocenia się po liczbie ludzi i informacji, które potrafi przywieźć z powrotem, a nie wyłącznie po tym, jak daleko weszła w głąb.
SKRZYDŁO „RUSAŁKA”
Myśliwce, kanonierki i drony do operacji w zakłóconych środowiskach sygnałowych. Formacja ma własny rytm działania, zaplecze i pamięć operacyjną, przez co z czasem staje się czymś więcej niż sumą przydzielonych pododdziałów. Jej procedury zakładają redundancję: fizyczne znaczniki, wzajemne potwierdzanie danych i gotowość do przerwania zadania, zanim lokalny sukces zamieni się w utratę całego zespołu. Wartość takiej jednostki ocenia się po liczbie ludzi i informacji, które potrafi przywieźć z powrotem, a nie wyłącznie po tym, jak daleko weszła w głąb.
KOLUMNA MŁOTÓW OTCHŁANI
Najcięższe maszyny kroczące i pojazdy przełamania ODMĘTU. Jej nazwa funkcjonuje jako obietnica określonego sposobu walki — sojusznicy wiedzą, co dostaną, a przeciwnicy uczą się, czego się obawiać. Wartość takiej jednostki ocenia się po liczbie ludzi i informacji, które potrafi przywieźć z powrotem, a nie wyłącznie po tym, jak daleko weszła w głąb. Jej procedury zakładają redundancję: fizyczne znaczniki, wzajemne potwierdzanie danych i gotowość do przerwania zadania, zanim lokalny sukces zamieni się w utratę całego zespołu.
KOMPANIA M-0
Niepotwierdzona formacja związana z Morrow; źródła są sprzeczne. Jej nazwa funkcjonuje jako obietnica określonego sposobu walki — sojusznicy wiedzą, co dostaną, a przeciwnicy uczą się, czego się obawiać. To wojskowość podporządkowana środowisku, w którym ostrożność nie jest przeciwieństwem odwagi, lecz jej najbardziej dojrzałą formą. Jej procedury zakładają redundancję: fizyczne znaczniki, wzajemne potwierdzanie danych i gotowość do przerwania zadania, zanim lokalny sukces zamieni się w utratę całego zespołu.
ARMIA POWROTU
Największe wielodomenowe zgrupowanie tworzone, gdy cały front grozi odcięciem od reszty ODMĘTU. Jej nazwa funkcjonuje jako obietnica określonego sposobu walki — sojusznicy wiedzą, co dostaną, a przeciwnicy uczą się, czego się obawiać. Wartość takiej jednostki ocenia się po liczbie ludzi i informacji, które potrafi przywieźć z powrotem, a nie wyłącznie po tym, jak daleko weszła w głąb. W ODMĘCIE ta formacja musi być przygotowana nie tylko na kontakt z przeciwnikiem, lecz także na utratę orientacji, łączności i pewności, że droga odwrotu pozostała niezmieniona.
